Fakty i Mity: Adhd

„Mój pies ma ADHD!”
Słyszałem to zdanie wiele razy od właścicieli psów. Czy tak jest naprawdę? Czy mają rację?
Najczęściej pojawiające się argumenty przemawiające „za” według właścicieli to nadmierna reakcja na bodźce (w szczególności inne psy, ludzi, ruch w postaci biegaczy, rowerów, hulajnóg itp.), oraz gryzienie rąk, nóg, ubrań, niszczenie przedmiotów. Każdy uważa takie zachowanie za niepożądane i oczekuje podania gotowej recepty na jego rozwiązanie, którą to powinienem mieć chyba na stałe w kieszeni w wielu kopiach:). A tak już bardziej poważnie. Gotowej recepty nie ma. Niestety!
Przyczyn takiego zachowania może być wiele, więc i rozwiązań będzie równie dużo.
Podstawą zawsze jest wywiad z opiekunami i chłodna analiza zachowań psa.
Przyczyną nadpobudliwości może być środowisko, w którym żyje pies, nieodpowiednie metody szkolenia, brak socjalizacji lub wspomniana we wcześniejszych postach nadmierna socjalizacja, brak bodźców, nadmierna ilość bodźców, skłonności genetyczne, zaburzenia zdrowotne.
Niezależnie od przyczyny męczą się opiekunowie i (co często jest niezauważane przez nich, męczy się pies). Ogólnie nadaktywność zawsze będzie szkodliwa dla organizmu zwierzęcia i jego psychiki już z samej definicji. Jest ponad coś co uważamy za normę!
Jeśli znajdujemy się w sytuacji, w której mieszkamy z psem nadpobudliwym powinniśmy skonsultować się ze specjalistą od psychologii zwierząt. To on powinien po wspomnianej analizie zdecydować czy powinniśmy zrobić psu badania czy rozpocząć terapię.
Najważniejszymi czynnikami, na których powinniśmy się skupić to źródło pochodzenia psa, rozpoznanie jego potrzeb, określenie tego ile czasu pies przeznacza na sen, ile wypoczywa, a jak długo jest aktywny (okazuje się, że psy nadpobudliwe śpią zazwyczaj o wiele krócej niż powinny – średnie zapotrzebowanie psa na sen to 2/3 dnia), jak długo się bawi i jak to wszystko wpływa na jego samopoczucie.
W mojej praktyce spotykam się z tego typu zaburzeniami najczęściej u szczeniąt (średnio 2/3 właścicieli zgłasza problemy) lub psów dorosłych, które mają problemy z agresją lub lękiem. W każdym przypadku postępowanie będzie różnić się w zależności od przyczyn, ale w większości podstawą problemów są zbyt intensywne spacery, nieodpowiedni dobór psów do interakcji na co dzień, zbyt krótki i słabej jakości sen, za dużo bodźców zewnętrznych. Jak możemy pomóc psu w takiej sytuacji? Jeśli problem nie jest ponad nasze siły zazwyczaj duże zmiany będą zauważalne już w momencie kiedy pozwolimy psu spokojnie odpoczywać w domu ( znajdziemy mu miejsce, w którym nie będzie narażony na ciągłe bieganie dzieci, sprzątanie, przechodzenie z pokoju do pokoju), dużo węszyć podczas spacerów, pozwalać psu kopać dziury, gryźć patyki, zapewniać mu odpowiednią dawkę zabawy pozbawionej nadmiernej rywalizacji (wymienianie się zabawkami zamiast ich zabieranie), zapewnienie odpowiedniej jakości kontaktów socjalnych.
W trudniejszych przypadkach możemy wspomóc się masażem relaksacyjnym (tak, tak są takie również dla psów!) czy środkami farmakologicznymi.

Comments are closed.